wtorek, 11 grudnia 2012

domek Baby Jagi z piernika

Pierwszy raz w życiu robiłam domek z piernika i zapewne nie ostatni:).
Wyszedł na pewno nieidealny ale jest mój i chyba oto chodzi:)
Trochę pracochłonny jest, ogólnie całość zajęła mi około 3 godzin w tym było wyrabianie ciast, wykrawanie, pieczenie i składanie domku w całość.
Myślę, że się opłacało.
Moje ciasto miejscami spiekło się aż za bardzo ale to dobrze bo domek ma postać aż do Bożego Narodzenia.

ciasto:
200g melasy
1/2 szklanki miodu plynnego
60g masła roztopić
1 jajko
przyprawa do piernika
4 szklanki mąki
1/2 łyżeczka sody
szczypta soli

roztopione masło, melasę i miód wymieszać, dodać przyprawe, jajko, wymieszać, dodawać porcjami mąke
wymieszana z soda i sola.
Wyrobic ciasto, odstawic na 5min,
Do zrobiena boków domku i dachu najlepiej mieć szablony, można wymiary samemu sobie wymyslic jak tak zrobiłam.
Moj domek ma boki 20x14 i ten mniejszy 14x18 gdzie 18 jest wysokościa samego czubka.
dach miał wymiary 10x22cm
ciasto walkowałam na 0,5cm na papierze i wykrawałam ksztalty, a pozostale ciasto usuwałam, piekłam około 10-15min w 190 stop.C
Trzeba pamietać, żeby zrobić okna i drzwi domku.
Okna zdobiłam lukrem jeszcze przed sklejeniem ścian.

Ściany łaczyłam za pomocą lukru

lukier:
2 białka 
400g cukru pudru

białka ubić, wsypywać partami cukier i miksowac z 1min.

Lukier przełożyłam do rękawa cukierniczego i wyciskałam na jeda stronę jednego boku, nastepnie przycisnęłam drugi bok, jezeli zostaly jakies luki wycisnełam lukier.
Pomoglam sobie kubkami, żeby sciany sie nie przewrociły. Tak otrzymałam połączone dwie ściany, węższą i dłuższą, odczekałam chwile, po czym wycisnęłam luker na na druga strone boku węższej ściany i dokleiłam
nastepny dłuższy bok. Przytrzymałam okolo 2min zeby trochę zwiazal sie lukier, nastepnie wycisnełam na oba dluższe boki lukier i dokleiłam czwarta ścianę.
Poczekała z 10min i zabrałam sie za dach.

Na górę z jednej strony wycisnęłam lukier dużo lukru, przyłożyłam jedną stronę dachu, do podtrzymanie, żeby nie zjechał użyłam kieliszka akurat miałam takiej wysokości. Wiec jedna strona dachu schła i oparta byla o podpore.
Z druga stroną dachu zrobiłam tak samo.
z pozostałego lukru zrobilam ozdoby na dachu i ścianach
Trzeba pamiętać, że ozdoby wszelakie trzeba przyklejac kiedy lukier jest jeszcze wilgotny inaczej można zapomnieć, że coś sie przyklei.







6 komentarzy:

  1. ja też chce taki:)nie widać , że to pierwszy raz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak masz wolne 3 godziny to do dziela;)
    ale jak prezent dla kogos bliskiego jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie kuszą najbardziej te drażetki na dachu :)))))) CUDNY jest

    aniolek

    OdpowiedzUsuń
  4. dzieki Aniolek:), z tymi drażetkami taki prawdziwy domek baby jagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciacho ale cudne,w sam raz dla mnie babajagi,he

    OdpowiedzUsuń
  6. ewcia ty i baba jaga- nie zartuj-hehe
    dzieki kochana

    OdpowiedzUsuń